MOJE ŻYCIE NIE JEST PRZYPADKIEM

 Witajcie kochani na kanale Dagmara Arizona!

Dzisiaj zapraszam Was do bardzo osobistego programu. Opowiem o tym, jak stworzyłam życie, w którym duchowość nie jest oddzielona od zdrowia, ciało od umysłu, a modlitwa od konkretnego działania.

Pokażę Wam, jak nauki Neville’a Goddarda i Florence Scovel Shinn, afirmacje, zdrowe nastawienie, wiara w prowadzenie stworcy(zrodla) oraz moje ulubione sposoby wspierania organizmu zaczęły tworzyć jedną całość.

W moim życiu szczególne miejsce zajmują:

– terapia BEMER,
– aktywatory LifeVantage,
– świadomie dobrane suplementy,
– diagnostyka i odpowiedzialnie prowadzona terapia przeciwpasożytnicza,
– praca z myślami, emocjami i układem nerwowym,
– modlitwa, intencja i afirmacje.

Nie postrzegam ich jako przypadkowych, niepowiązanych metod. Widzę je jako część synchronicznego życia, w którym dbam jednocześnie o ciało, umysł i ducha.

Ważna informacja: dzielę się swoim doświadczeniem i sposobem życia. Ten materiał ma charakter edukacyjny. Nie zastępuje diagnozy, leczenia ani indywidualnej konsultacji medycznej. Nie namawiam nikogo do odstawiania leków. Suplementacja i terapia przeciwpasożytnicza powinny zostać dopasowane do stanu zdrowia, badań oraz przyjmowanych leków.

Moje życie nie było łatwe, ale miało sens

Ponad 24 lata temu przyleciałam sama do Ameryki.

Nie znałam jeszcze całej drogi. Nie wiedziałam, że będę budować firmę, zostanę mamą, napiszę książki, będę pracować z ludźmi, organizować warsztaty i duchowe wyprawy oraz stworzę społeczność Najwyższej Wersji Siebie.

Nie wiedziałam również, ile trudnych doświadczeń będzie przede mną.

Przeszłam przez toksyczną relację, utratę poczucia bezpieczeństwa, samotne macierzyństwo i czas, kiedy musiałam odbudowywać swoje życie praktycznie od początku.

Przeżyłam niezwykle trudny poród i doświadczenie bliskie śmierci. Kiedy człowiek znajduje się tak blisko granicy życia, zaczyna inaczej patrzeć na ciało, czas i własną misję.

Mogłam pozwolić, aby te wydarzenia odebrały mi wiarę.

Mogłam codziennie powtarzać:

„Moje życie jest niesprawiedliwe”.
„Już nigdy nie będę bezpieczna”.
„Wszystko muszę robić sama”.
„Moje ciało mnie zawiodło”.
„Nie mam siły zaczynać ponownie”.

Ale głęboko we mnie istniał inny głos:

„To jeszcze nie jest koniec. Twoja historia ma większy sens”.

Dzisiaj widzę, że każde doświadczenie przygotowywało mnie do kolejnego etapu. Z trudności nie powstała we mnie tylko rana. Powstała również mądrość, empatia i pragnienie pomagania innym.

Jest takie madre powiedzenie- Healer first suffers himself, then he comes back with the medicine.

Uzdrowiciel najpierw sam cierpi, potem wraca z lekiem.

Neville Goddard: najpierw powstaje wewnętrzny obraz

Neville Goddard nauczał, że wyobraźnia jest potężną siłą twórczą. Zanim coś pojawi się w naszym zewnętrznym życiu, najpierw często rodzi się jako obraz, przekonanie i poczucie wewnątrz nas.

Zadałam więc sobie pytanie:

Jak myśli zdrowa, silna i świadoma kobieta?

Jak troszczy się o ciało?

Jakie wybiera relacje?

Jak prowadzi swoją firmę?

Jak reaguje na trudności?

Jak wygląda jej poranek?

Jak zachowuje się, kiedy pojawia się strach?

Nie czekałam, aż cały świat zewnętrzny się zmieni, aby uznać swoją wartość. Najpierw zaczęłam budować nową tożsamość wewnątrz siebie.

Tak narodziła się moja filozofia Najwyższej Wersji Siebie.

Najwyższa Wersja Siebie nie jest osobą perfekcyjną. To człowiek, który świadomie wybiera, jakie myśli, słowa, ludzi i działania wpuszcza do swojego życia.

Florence Scovel Shinn: słowa tworzą kierunek

Florence Scovel Shinn mówiła o mocy wypowiadanego słowa.

Zauważyłam, że ciało słucha języka, którego używamy.

Jeżeli każdego dnia mówię:

„Jestem wykończona”,
„Nie mam już siły”,
„Moje ciało ciągle się psuje”,
„Nic mi nie pomaga”,

to nie tylko opisuję chwilowe samopoczucie. Utrwalam w sobie określoną tożsamość.

Nie oznacza to, że mamy zaprzeczać objawom albo udawać, że wszystko jest dobrze. Zdrowe myślenie nie jest toksyczną pozytywnością.

Mogę powiedzieć:

„Dzisiaj czuję zmęczenie, dlatego moje ciało potrzebuje troski”.

Mogę uznać ból, a jednocześnie wybrać nowy kierunek:

„Moje ciało zasługuje na wsparcie”.
„Każdego dnia uczę się lepiej rozumieć jego potrzeby”.
„Jestem prowadzona do właściwych metod i specjalistów”.
„Podejmuję decyzje, które wspierają moje zdrowie”.
„Nie działam ze strachu. Działam ze świadomości”.

I właśnie wtedy afirmacja zaczyna spotykać się z działaniem.

Nie tylko afirmuję zdrowie — tworzę dla niego warunki

Nie wierzę, że wystarczy stanąć przed lustrem i powiedzieć: „Jestem zdrowa”, ignorując sen, odżywianie, stres, badania i sygnały organizmu.

Afirmacja powinna prowadzić do konkretnego działania.

Jeśli mówię: „Szanuję swoje ciało”, to pytam:

Czy daję mu odpoczynek?
Czy piję wodę?
Czy dostarczam mu odpowiednich składników?
Czy dbam o ruch i mikrokrążenie?
Czy badam przyczynę niepokojących objawów?
Czy zamiast czekać na kryzys, wspieram organizm każdego dnia?

Właśnie dlatego w moim życiu pojawiły się BEMER, aktywatory LifeVantage, odpowiednia suplementacja oraz świadome podejście do pasożytów.

Dla mnie nie są to produkty oderwane od duchowości. Są narzędziami działania.

Modlę się o zdrowie, ale również tworzę dla niego warunki.

BEMER — mój rytuał wspierania ciała

Jednym z moich ulubionych narzędzi jest BEMER.

BEMER wykorzystuje pulsujące pole elektromagnetyczne o niskiej intensywności. W Stanach Zjednoczonych urządzenie ma wskazania do czasowego zwiększania miejscowego krążenia w zdrowych mięśniach nóg oraz do stymulowania zdrowych mięśni w celu wspierania ich pracy.

Nie przedstawiam BEMER jako urządzenia leczącego wszystkie choroby. Jest to metoda wspierająca, a nie zastępstwo opieki medycznej.

Dlaczego stał się dla mnie tak ważny?

Ponieważ nasze ciało potrzebuje przepływu. Krew dostarcza tkankom tlen i składniki odżywcze oraz uczestniczy w naturalnych procesach zachodzących w organizmie.

Sesja BEMER jest dla mnie również chwilą świadomego zatrzymania.

Kładę się.
Oddycham.
Odkładam telefon.
Przestaję na chwilę rozwiązywać problemy całego świata.
Daję ciału sygnał: „Teraz możesz odpocząć”.

W tym momencie łączę technologię z pracą nad nastawieniem.

Powtarzam:

„Moje ciało przyjmuje wsparcie”.
„Pozwalam sobie odpocząć bez poczucia winy”.
„W każdej części mojego życia przywracam zdrowy przepływ”.
„Nie muszę wszystkiego kontrolować”.

To jest dla mnie synchroniczne zdrowie: urządzenie wspiera ciało, oddech uspokaja układ nerwowy, a słowa kierują umysł w stronę bezpieczeństwa.

LifeVantage — wspieranie naturalnego potencjału organizmu

Kolejnym elementem mojej codzienności są aktywatory LifeVantage.

Zainteresowała mnie idea wspierania naturalnych mechanizmów, które organizm już posiada. Mówimy tutaj między innymi o szlakach związanych z naturalną odpowiedzią antyoksydacyjną, energią komórkową, metabolizmem, zdrowiem jelit, skóry i procesami zdrowego starzenia.

Chcę jednak wyjaśnić jedną ważną rzecz.

Określenie „aktywacja genów” nie oznacza zmieniania DNA ani terapii genowej. Jest uproszczonym opisem tego, jak określone składniki mogą wpływać na naturalne szlaki komórkowe oraz ekspresję wybranych genów.

Dla mnie fascynujące jest to, że organizm posiada własną inteligencję. Nie zawsze musimy robić wszystko za niego. Możemy dostarczać mu właściwe wsparcie i tworzyć warunki, w których jego naturalne mechanizmy mogą działać.

W mojej rutynie produkty LifeVantage wspierają różne obszary: naturalną ochronę antyoksydacyjną, energię, zdrowy metabolizm, jelita, skórę oraz codzienny dobrostan.

Nie traktuję ich jednak jako leków ani cudownego rozwiązania.

Aktywator nie zastąpi snu.
Suplement nie zastąpi jedzenia.
Produkt na jelita nie zastąpi pracy ze stresem.
A żadna kapsułka nie zastąpi decyzji o zmianie destrukcyjnego stylu życia.

Najlepsze rezultaty pojawiają się wtedy, kiedy produkt staje się elementem świadomej codzienności.

Kiedy przyjmuję moje aktywatory, przypominam sobie:

„Wspieram inteligencję mojego organizmu”.
„Każdego dnia wybieram życie”.
„Moje codzienne decyzje budują moją przyszłość”.
„Jestem konsekwentna, cierpliwa i uważna”.

Moje suplementy — nie więcej, lecz mądrzej

Korzystam również z suplementów dobranych do moich potrzeb.

Nie wierzę jednak w przypadkowe przyjmowanie dziesiątek preparatów. Więcej nie zawsze znaczy lepiej. Kilka produktów może zawierać ten sam składnik, a zioła oraz witaminy mogą wchodzić w interakcje z lekami.

Dlatego zawsze warto sprawdzać:

– pełny skład preparatu,
– ilość każdej substancji,
– łączną dawkę ze wszystkich produktów,
– możliwość interakcji z lekami,
– wyniki badań,
– przeciwwskazania związane z chorobami, ciążą lub operacją.

Moja suplementacja jest częścią większej filozofii.

Najpierw pytam o sen, odżywianie, wodę, ruch, stres i wyniki badań. Dopiero później dokładam produkty, które mają wspierać określony obszar.

Zdrowy mindset oznacza tutaj cierpliwość. Nie oczekuję, że jedna kapsułka w kilka dni naprawi coś, co budowało się przez lata.

Powtarzam:

„Wybieram konsekwencję zamiast desperacji”.
„Wspieram ciało, ale go nie przeciążam”.
„Potrafię odróżnić świadome działanie od działania ze strachu”.
„Jestem gotowa sprawdzać, obserwować i wyciągać wnioski”.

Terapia przeciwpasożytnicza — świadomość zamiast strachu

W moim podejściu do zdrowia pojawia się również temat pasożytów.

Pasożyty są rzeczywistymi organizmami i mogą powodować choroby. Istnieją jednak różne rodzaje pasożytów i nie każdy z nich wymaga takiego samego leczenia.

Dlatego terapia przeciwpasożytnicza powinna zaczynać się od odpowiedzialności, a nie od paniki.

Zmęczenie, problemy jelitowe, wysypka, bezsenność czy ochota na słodycze nie są automatycznie dowodem obecności pasożytów. Takie objawy mogą mieć wiele innych przyczyn.

Jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie zakażenia, właściwą drogą jest:

– ocena objawów i możliwego narażenia,
– konsultacja ze specjalistą,
– dobranie odpowiednich badań,
– rozpoznanie konkretnego problemu,
– celowana terapia,
– higiena i zapobieganie ponownemu zakażeniu,
– obserwacja reakcji organizmu.

Nie istnieje jeden preparat odpowiedni na wszystkie pasożyty. Nie zalecam również stosowania u ludzi preparatów weterynaryjnych ani przypadkowego przyjmowania leków przeciwpasożytniczych „na wszelki wypadek”.

Także ziołowe protokoły mogą działać silnie, wchodzić w interakcje z lekami i nie są odpowiednie dla każdego.

Dla mnie świadoma terapia przeciwpasożytnicza oznacza: najpierw sprawdzam, później działam.

Nie walczę z własnym ciałem. Nie próbuję go agresywnie „oczyścić”, ponieważ ktoś przestraszył mnie w internecie.

Mówię:

„Wybieram prawdę zamiast strachu”.
„Jestem prowadzona do właściwej diagnozy i właściwego działania”.
„Moje ciało nie jest moim wrogiem”.
„Oczyszczam swoje życie również z chaosu, dezinformacji i niezdrowych przekonań”.

Ciało, umysł i duch muszą mówić tym samym językiem

Oto największa lekcja mojego życia:

Nie można afirmować spokoju i każdego dnia wybierać chaosu.

Nie można afirmować szacunku i pozostawać tam, gdzie stale przekraczane są nasze granice.

Nie można afirmować zdrowia i ignorować sygnałów organizmu.

Nie można afirmować obfitości, jednocześnie wierząc, że proszenie o uczciwą zapłatę jest czymś złym.

Nie można prosić Boga o nowe życie, cały czas trzymając się wszystkiego, co należy do starego życia.

Synchroniczność zaczyna się wtedy, kiedy myśli, słowa, ciało i działania zaczynają zmierzać w tym samym kierunku.

Dlatego moja droga łączy wiele elementów.

BEMER przypomina mi o przepływie.
Aktywatory LifeVantage przypominają mi o naturalnej inteligencji organizmu.
Suplementy przypominają o świadomym odżywianiu ciała.
Odpowiedzialna terapia przeciwpasożytnicza przypomina, że potrzebujemy prawdy i diagnostyki.
Afirmacje przypominają o mocy słowa.
Neville Goddard przypomina o wewnętrznym obrazie.
Florence Scovel Shinn przypomina o wierze, Boskim porządku i odpowiedzialności za język.
Modlitwa przypomina mi, że nie muszę przechodzić przez życie sama.

Moja codzienna praktyka synchronicznego zdrowia

Rano nie zaczynam od lęku i wiadomości ze świata. Zaczynam od siebie.

Piję wodę.
Sprawdzam, jak czuje się moje ciało.
Oddycham.
Ustawiam intencję.
Korzystam z BEMER zgodnie z moją rutyną.
Przyjmuję wybrane aktywatory i suplementy zgodnie z planem.
Dbam o jedzenie, ruch, światło dzienne i regenerację.

Pytam:

„Czego potrzebuje dzisiaj moje ciało?”
„Jakiej energii nie chcę już wnosić do swojego życia?”
„Jaki jeden krok wykona dzisiaj moja Najwyższa Wersja?”

Wieczorem wyobrażam sobie siebie już żyjącą w rzeczywistości, którą tworzę.

Widzę siebie zdrową, silną i spokojną.

Widzę moją rodzinę w zdrowiu.

Widzę piękny dom, podróże, miłość, bezpieczeństwo i pracę, która pomaga ludziom.

Widzę rozwijającą się społeczność.

Nie pytam obsesyjnie: „Kiedy to się wydarzy?”. Pozwalam sobie poczuć wdzięczność, jakby to dobro było już w drodze.

Następnego dnia ponownie działam.

Afirmacje synchronicznego zdrowia

Połóżcie teraz dłoń na sercu i weźcie głęboki oddech.

Powtarzajcie ze mną:

Moje ciało jest moim sprzymierzeńcem.

Słucham jego sygnałów z miłością, a nie ze strachem.

Każdego dnia tworzę warunki wspierające mój dobrostan.

Wybieram właściwy przepływ w ciele, relacjach i finansach.

Wspieram naturalną inteligencję mojego organizmu.

Moje codzienne decyzje budują zdrową przyszłość.

Jestem prowadzona do właściwych metod, badań i specjalistów.

Wybieram prawdę zamiast dezinformacji.

Przyjmuję tylko to, co służy mojemu najwyższemu dobru.

Moje słowa są pełne życia, wiary i odpowiedzialności.

Moja przeszłość nie definiuje mojego ciała ani przyszłości.

Pozwalam sobie odpocząć.

Pozwalam sobie otrzymywać.

Pozwalam sobie zdrowieć emocjonalnie i budować nowe życie.

Bóg prowadzi mnie do ludzi, miejsc i możliwości zgodnych z moją misją.

Moje życie synchronizuje się z miłością, zdrowiem, obfitością i prawdą.

Nie muszę znać całej drogi.

Wystarczy, że wykonam następny właściwy krok.

Jestem Najwyższą Wersją Siebie.

Jestem gotowa.

Przyjmuję.

Dziękuję.

Zakończenie

Kiedy patrzę na swoją historię, nie widzę już wyłącznie trudnych wydarzeń.

Widzę drogę.

Widzę kobietę, która przyjechała sama do Ameryki. Kobietę, która przeżyła chwile ogromnego bólu, odbudowała siebie, stworzyła firmy, napisała książki, wychowuje dzieci, prowadzi warsztaty i każdego dnia uczy się jeszcze głębiej rozumieć ciało, umysł oraz ducha.

Widzę też, że nic nie musiało zostać zmarnowane.

Moje doświadczenia zdrowotne poprowadziły mnie do poszukiwania sposobów wspierania organizmu.

Moje doświadczenia emocjonalne przygotowały mnie do pracy z ludźmi.

Moje zainteresowanie BEMER, aktywatorami LifeVantage, suplementacją, medycyną naturalną i duchowością zaczęło tworzyć jedną misję.

Tak właśnie rozumiem synchroniczne życie.

Nie jako czekanie na cud, ale jako spotkanie wiary z działaniem.

Modlitwy z decyzją.
Afirmacji z konsekwencją.
Duchowości z odpowiedzialnością.
Umysłu z ciałem.
I człowieka z Boskim prowadzeniem.


SPECJALNA OFERTA COACHINGU — NAJWYŻSZA WERSJA SIEBIE

Jeżeli podczas słuchania tego programu poczuliście:

„To jest mój moment. Jestem gotowa zmienić swoje życie, ale potrzebuję prowadzenia” — mam dla Was specjalną propozycję.

Otwieram kilka miejsc w moim indywidualnym programie coachingowym „Najwyższa Wersja Siebie” w wyjątkowej cenie promocyjnej:

3333 zł

To głęboki proces dla osób, które są gotowe:

– uwolnić ograniczające przekonania i stare schematy,
– zmienić sposób myślenia i relację z samą sobą,
– nauczyć się świadomie pracować z afirmacjami i intencją,
– stworzyć klarowną wizję nowego życia,
– odzyskać pewność siebie, wewnętrzną siłę i kierunek,
– przestać działać pod wpływem strachu,
– wejść w energię obfitości, zdrowych granic i świadomych decyzji,
– połączyć rozwój duchowy z konkretnym działaniem.

Wykorzystuję swoje wieloletnie doświadczenie jako life coach, medical intuitive oraz praktyk NLP. Łączę pracę z podświadomością, emocjami, ciałem, zdrowym nastawieniem, duchowością i indywidualnym planem działania.

Nie otrzymasz ode mnie gotowych, pustych odpowiedzi. Pomogę Ci zobaczyć to, czego sama możesz jeszcze nie dostrzegać, przerwać powtarzające się schematy i zacząć podejmować decyzje jako Twoja Najwyższa Wersja.

Jeśli czujesz, że to zaproszenie jest właśnie dla Ciebie, napisz do mnie na WhatsApp:

+1 480 438 3973

Liczba miejsc w cenie promocyjnej 3333 zł jest ograniczona.

Nie czekaj, aż wszystko samo się zmieni. Być może właśnie ten moment jest synchronicznym znakiem, na który czekałaś.

Napisz: „COACHING 3333”, a prześlę Ci szczegóły.


Napiszcie w komentarzu:

„WYBIERAM SYNCHRONICZNE ZDROWIE I NAJWYŻSZĄ WERSJĘ SIEBIE”.

Jeżeli ten program Was zainspirował, udostępnijcie go komuś, kto potrzebuje przypomnienia, że może zacząć tworzyć nowy rozdział swojego życia już dzisiaj.

Zasubskrybujcie kanał Dagmara Arizona.

Pamiętajcie: Wasze ciało słucha. Wasz umysł tworzy kierunek. Wasze działania otwierają drzwi. A Bóg może poprowadzić Was drogą piękniejszą, niż jesteście dziś w stanie sobie wyobrazić.

Do zobaczenia!

Comments

Popular posts from this blog

Kontrole obfitości - są bezpłatne i naprawdę działają- Napisz czek!

Prosperuj w obfitym wszechświecie